Chorwackie Rolnictwo


Dla przeciętnego Polaka Chorwacja kojarzona jest z pięknymi plażami i wspaniałym Adriatykiem. Przez ostatnie lata jest ona często odwiedzana przez Polaków szczególnie w okresie wakacyjnym. Z turystyki Chorwacja czerpie znaczące przychody. 20% PKB pochodzi z turystyki, ale Chorwacja to także rolnictwo, które w tym niewielkim kraju próbuje się modernizować i pokrywać zaopatrzenie na żywność nie tylko dla Chorwatów, ale również dla tysięcy turystów.

Chorwacja to niewielki kraj o powierzchni całkowitej 56 594 km2, na której terenie mieszka 4 149 000 ludzi. Rolnictwo w Chorwacji jest stosunkowo dobrze rozwinięte, znajduje w nim zatrudnienie 2,7% ludności zawodowo czynnej, co przekłada się na wytwarzanie aż 8,2% krajowego PKB. Prawie 57% terytorium Chorwacji zajmują grunty orne, łąki i pastwiska. Najlepsze warunki dla rozwoju rolnictwa w Chorwacji posiada Sławonia oraz Chorwacja właściwa. Produkuje się w tych rejonach głównie pszenicę, kukurydzę, buraki cukrowe, słonecznik, len, konopie, tytoń, a także owoce (śliwa). Prawie w całej Chorwacji popularna jest uprawa winorośli, przy czym najwyżej cenione są wina dalmackie. W Dalmacji i Istrii rozwija się również uprawa oliwek, figowców i drzew cytrusowych. Na obszarach nizinnych hoduje się bydło, trzodę chlewną i drób, w Górach Dynarskich, także owce, kozy, osły i muły. Na wybrzeżu rozwija się rybołówstwo i przetwórstwo rybne (głównie sardynki i tuńczyki), u wybrzeży Półwyspu Istria prowadzi się hodowlę ostryg. Poważne znaczenie gospodarcze ma eksploatacja lasów, które zajmują ponad 1/3 powierzchni kraju.
Z inicjatywy Konsula Honorowego Pana Pawła Włodarczyka zostaliśmy poproszeni przez Chorwacką Izbę Rolniczą o przekazanie doświadczeń w budowaniu programu działania oraz organizacji struktury. To, że Małopolska Izba Rolnicza została wybrana na partnera tych rozmów wynikało z analizy dotychczasowych osiągnięć Małopolskiej Izby Rolniczej, a przede wszystkim podobieństw jakie wynikają w rolnictwie Polski i Chorwacji.
Chorwacka Izba Rolnicza jest młodą organizacją, która dzięki zmianom prawa w 2014 r., a więc tuż po wejściu Chorwacji w struktury Unii Europejskiej ma możliwość stałości dochodów, które będą pochodziły z przekazywanych przez rolników wpłat na Izbę. Każde gospodarstwo będzie zobowiązane przekazać na rzecz Izby kwoty w wysokości 9,5 euro. Łatwo zatem można oszacować kwotę jaką Chorwacka Izba Rolnicza będzie dysponować w przyszłości, będzie to ok. 712 tys. euro na rok (płatnikami na rzecz Izby będą rolnicy posiadający gospodarstwo o powierzchni powyżej 3 ha i mający dochód powyżej 3 tys. euro na rok). 
Delegacja Izby w ciągu dwóch dni wizyty odbyła bilateralne rozmowy z Zarządem Chorwackiej Izby Rolniczej, w czasie których strony omówiły dotychczasową działalność izbową oraz główne problemy z jakimi mamy do czynienia w dniu dzisiejszym. Członkami Zarządu są rolnicy w większości dużych gospodarstw, jednak Prezesem jest młody człowiek Pan Mladen Jakopović, którego gospodarstwo wynosi tylko 4,5 ha. Jest to jednak produkcja ziół wykorzystywanych w produkcji kosmetyków. Pan Mladen Jakopović, oprócz produkcji kosmetyków zajmuje się agroturystyką wynajmując zakupiony, wyremontowany, stary dom turystom. W roku ubiegłym obiekt wykorzystany był przez 100 dni przy cenie za 1 dzień pobytu wynoszący 130 euro. Wiceprezesem Izby jest Zvonimir Sirjan właściciel rodzinnego gospodarstwa o powierzchni 2 tys. ha, specjalizującego się w tuczu bydła. Tucz odbywa się od 100 kg cieląt do 600 kg. Cielęta kupuje głównie z Rumunii. Rasy tuczonych zwierząt to przede wszystkim simentale i krzyżówki aberdeen Angus i niebieska belgijską. Posiada również krowy wykorzystywane do produkcji mięsnych cieląt Baza paszowa to przede wszystkim kukurydza, średni plon ok. 15 kwintali z 1 ha, pasze odpadowe, młóto i wywar gorzelniczy. Średni czas tuczu 150 dni, upadki ok. 7%. Gospodarstwo jest jednym z trzech największych producentów wołowiny w Chorwacji, zatrudnia 70 osób. W bukaciarniach znajdują się również zwierzęta lokalnych ras oraz 50 sztuk szkockiego bydła górskiego. Oprócz tych gospodarstw zwiedziliśmy gospodarstwo agroturystyczne Pani Tatjana Hazić produkującej jabłka, soki jabłkowe, lokalne wina, chipsy jabłczane oraz ocet.
Rok ubiegły tak jak w Polsce był rekordowy pod względem zbiorów. Średnio w ciągu roku gospodarstwo zbiera ok. 250 ton jabłek z 5 ha oraz z 2 ha zbiera winogrona wykorzystywane do produkcji lokalnych gatunków wina.
Rolnicy w Chorwacji tak jak inni mieszkańcy płacą podatek dochodowy w wysokości 23%, VAT wynosi 25%. Rentowność gospodarstw wynosi 7-8%. Przy obrocie rocznym dochód z gospodarstwa Pani Tatjany Hazić wyniósł ok. 75 tys. kun (10 080.90 euro). Podobna rentowność odnotowuje  gospodarstwo Pana Sirjana. 
Z pobieżnych obserwacji przez okno samochodu oraz rozmów z członkami zarządu Chorwackiej Izby Rolniczej wynika, że poważnym problemem jest wzrastająca ilość ziemi źle użytkowanej oraz konkurencja zachodnich spółek, które są głównymi dostarczycielami żywności na wybrzeże do sieci restauracji i hoteli. Krajobraz okolic, które zwiedziliśmy, przypomina nasze Pogórze.
Członkowie Zarządu Chorwackiej Izby Rolniczej, którzy tworzyli Izbę z różnych niezależnych stowarzyszeń, podkreślali trudności jakie występują w kontaktach z przedstawicielami administracji państwowej, oceniając między innymi bardzo negatywnie funkcjonowanie rządowego doradztwa rolniczego zatrudniającego 500 osób w całym kraju. Nie widzieliśmy jednak przykładów nadmiernej biurokracji i restrykcji państwowych inspekcji w stosunku do gospodarstw rolnych. Od kilku lat funkcjonują z dobrym skutkiem przepisy ułatwiające sprzedaż bezpośrednią, w tym małe przetwórstwo.
Chorwacka Izba Rolnicza została zaproszona do udziału w pracach Grupy Wyszehradzkiej, której celem jest tworzenie lobbingu w interesie wschodnich i południowych krajów Unii Europejskiej.

Henryk Dankowiakowski, Dyrektor MIR


 

Galeria


Licznik odwiedzin: 1005825