Stanowisko Zarządu MIR w sprawie projektu ustawy Piątka dla zwierząt


Propozycje zawarte w projekcie poselskim „Piątka dla zwierząt” wzbudzają ogromne kontrowersje w społeczeństwie, szczególnie wśród rolników.
Proponowane zapisy tego projektu dotyczące ograniczenia uboju rytualnego, zakazu hodowli zwierząt futerkowych oraz zwiększenia kompetencji organizacji pozarządowych w zakresie ochrony zwierząt bez dokonania odpowiedniego bilansu zysków i strat doprowadzi do dużych strat zarówno producentów jak również budżetu państwa. Fermy zwierząt futerkowych utylizują w sposób naturalny bez szkody dla środowiska około 700 tys. ton odpadów poubojowych w tym dużo drobiowych, w przypadku zakazu hodowli te odpady trzeba będzie zutylizować ze szkodą dla środowiska naturalnego w przedsiębiorstwach, gdzie około 80% udziałów należy do koncernów zagraniczynych. Wysokie koszty utylizacji mogą doprowadzić branżę drobiową do zapaści.
Polska branża drobiowa jest liderem w Europie bez specjalnego dodatkowego wspracia z funduszy unijnych dla tej branży. 40% eksportu mięsa drobiowego to halal lub koszer. W dzisiejszym świecie, gdzie podstawową zasadą jest konkurencja należy odpowiedzieć na pytanie kto zagospodaruje niszę, wynikającą z zakazu hodowli zwierząt furterkowych w Polsce, kto na tym zyska, a kto na tym straci.
Wprowadzenie zakazu uboju rytualnego szczególnie odczuje bardzo prężnie rozwijająca się branża mięsa wołowego, a w pierwszej kolejności dotknie to mniejsze gospodarstwa hodujące bydło. 80% polskiego mięsa wołowego przeznaczane jest na eksport. W niedalekiej przeszłości mieliśmy już okres zakazu uboju rytualnego, którego efety ekonomiczne w latach 2013-2014 były wyliczone i wynosiły one około 3 mld złotych. W okresie tym zwierzęta nie były ubijane rytualnie w Polsce, były wywożone za granice Polski tam ubijane, z uboju mięso trafiało z powrotem do Polski lub bezpośrednio do importerów, przede wszystkim do Izreala i krajów arabskich. Taki proceder powoduje duże ciepienia zwierząt transportowanych na znaczne odległości. Niektórzy sąsiedzi już pewnie zacierają ręce na widok dobrego interesu.
Proponujemy zatem trzeźwą i racjonalną analizę obecnej sytuacji hodowli zwierząt w ogóle, strat i zyskow, które powstaną w wyniku wprowadzenia proponowanych rozwiązań ale jesteśmy również za tym, aby w codzeninej pracy edukacyjnej, doradczej, przypomniać wszystkim, którzy zajmują się hodowlą zwierząt o szacunku, jaki powinien obowiązywać w stosunku do naszych mniejszych braci. Istnieje konieczność rozważenia zmiany przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt, tak jak ma to miejsce na dzień dzisiejszy w stosunku do bydła, trzody, owiec, kóz i drobiu.
Należy doprowadzić do kadrowego wzmocnienia inspekcji weterynaryjnej, która wraz z organizacjami ochrony zwierząt winna skutecznie sprawować nadzór nad dużymi fermami hodowlanymi, w stosunku do których istnieją poważne wątpliwości co do zachowania dobrostanu.
Państwo nie może nagle zaskakiwać przedsiębiorców i obywateli, a jeśli chce to czynić winno być przygotowane na odszkodowania lub niezbędne wspracie branż objętych zakazami.

Ryszard Czaicki
Prezes Zarządu MIR


 

punktator

Przydatne linki


URZĘDY I INSTYTUCJE:

INSPEKCJE:

DORADZTWO:

WIADOMOŚCI ROLNICZE:

ROLNICTWO EKOLOGICZNE i TRADYCYJNE:

WSPARCIE DLA ROLNICTWA I OBSZARÓW WIEJSKICH:

---------------------------------------------------------------------


Licznik odwiedzin: 1296591